Randori Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój nr 6
Autor Wiadomość
Liam 
Średniak




Godność: Axel Greeley-sama
Wiek: 17 lat
Przy sobie: czarny nożyk sprężynowy
Posty: 9
Wysłany: 2013-04-15, 19:10   

Obserwował sobie z boku jak jego brat pożera się wzrokiem z Kaminari. Aż by się odezwał, ale nie chciał psuć nastroju. Za to moment, w którym komórka dziewczyny rozbiła się gdzieś niebezpiecznie blisko łba Toby`ego był bezcenny. Dobrze, że te telefony z roku na rok robią się coraz cieńsze. Bo gorzej by było gdyby napastnik lepiej skupił się na celu, a modelem komórki była załóżmy taka stara nokia. Na pewno byłoby zabawniej, ale bądź co bądź nie życzył sobie jeszcze śmierci brata.
- No to będę dzwonił do twoich. Przecież masz ich tak wielu. - odpowiedział obojętnie, wzruszając ramionami. A czy Liam był nołlajfem? Ogólnie rzecz biorąc to chyba trochę zbyt mocne określenie, ale jednak miał w sobie coś co nakazywało mu spędzać noce przed monitorem. Zwyczajnie nudna przypadłość tych czasów.
- W sumie nic nam jeszcze nie wiadomo, dopiero co wysiedliśmy z autobusu. - zatrzymał wzrok na brunetce, żeby zaraz przeskoczyć do zabierającego głos Toby`ego. - Tak, zostaliśmy uroczyście poinformowani gdzie znajduje się nasz nowy lokal i. No, tyle. - uzupełnił wypowiedź blondyna, ponownie podpierając brodę na ręce. - Więc domyślam się, że ktoś tu niebawem przywędruje i wszystko nam uroczyście obwieści. Czekamy sobie. - dodał wracając wzrokiem do Kaminari. Kij wie czego się tak tak tego uroczystego obwieszczania uczepił ale to już swoją drogą. Nie myślał o tym gdy w zastraszającym tempie zmaterializował się przed nim właściciel trzymanego przez niego telefonu.
- Uno momento. - uniósł palec wskazujący przed nosem poszkodowanego napastnika. Gdybym nie podniósł go w autobusie prawdopodobnie już byś go nie zobaczył, więc powinieneś mi raczej dziękować. - dokończył z powagą. Zachowywał się jak pierwszy lepszy bachor z rodzaju tych, które wpadają na twoją działkę, żeby pozrzucać pranie ze sznurków, ale póki drażnienie się z bratem sprawiało mu tyle radochy, raczej wątpliwe by szybko wydoroślał.
- Nie no, płakałby. Zresztą nie wiem kto kupiłby telefon po zawyżonej cenie gdzieś gdzie nie ma zasięgu. -
Chyba że Toby. Zawsze fajny pomysł. Zawalić mu komórkę, żeby potem sprzedać właścicielowi i co nieco zarobić na różnicy cen. W końcu usługi też kosztują, a komórki same się nie kradną.
Męska dziwko? W oczach Liama było to przezwisko jak każde inne, którymi obrywał praktycznie codziennie, więc zwrócił na nie uwagę dopiero po szczególnym pytaniu ich gościa. Ponownie spojrzał na blondyna, żeby za moment z powrotem wrócić do Kaminari. W odpowiedzi pokręcił przecząco głową.
- Wybacz, mam nadzieję, że cię nie zawiodłem. - zmarszczył brwi ze skruchą, przekręcając się na walizce przodem do rozmówców.
_________________
AXEL LIAM GREELEY
17 :: rebeliant :: idiota

DZIKI PODRYWACZ
 
 
     
gray
Nowicjusz


Posty: 3
Wysłany: 2013-05-07, 14:12   

Drałował przez korytarz z ciążącą mu torbą na ramieniu. W ręku trzymał karteczkę z numerkiem ,,6" i imionami jego przyszłych współlokatorów. Prychną cicho zirytowany- nie dość że matka posłała go na drugi koniec świata, to jeszcze ma się użerać z jakimiś obcymi ludźmi. Co chwila podnosił wzrok, spoglądając na drzwi, a dokładniej na przyklejone do nich numerki. 2... 4...- jest 6. Staną przed nimi i westchną ciężko. Mógłby być grzeczny, normalnie zapukać i wejść do pokoju, ale po co? Nie lepiej pokazać się w iście rockowym stylu? Podniósł nogę i kopną drzwi tak, że się otworzyły.
-Oto przybyłem ja! Wasz nowy współlokator!- Wykrzykną radośnie wchodząc do pokoju.
 
     
Anthony 
Średniak


Godność: Anthony Morozow
Wiek: 18 lat
Orientacja: Hetero.
Przy sobie: Telefon, Glock i kilka paczek gum do żucia.
Posty: 8
Wysłany: 2013-05-23, 20:39   

Włóczył się wzdłuż murów Shinseki od wczorajszej nocy, co prawdopodobnie zostawiło piętno na jego dotychczas nieskalanej twarzy. Pięknej twarzy, rzecz jasna, która brzydoty nigdy zaznać nie powinna! Tylko jak tu dbać o image, kiedy największym luksusem jest bieżąca woda? Tak, dobrze że do tej pory mieszka tylko z jedną osobą, która nie wydawała się często korzystać z łazienki.
Ok, ale właściwe czemu kręcił się przy Shinseki, a nie Nakamurze?
A, tu zaczyna się robić ciekawie.
Gdy opuścił swoje nowe mieszkanie, wykonał szybki telefon swoim zaklętym telefonem, który złapie zasięg dosłownie WSZĘDZIE. Zaletą tej misji jest to, że będzie go mógł zatrzymać.
Więc, jego drogi szef kazał mu zająć się zadaniem. Ale, żeby mógł spełnić prośbę Dona, najpierw musi znaleźć cel zadania.
To jest Kaminari.
Tak, córka bossa Yakuzy... Ambitne, ambitne. Oczywiście Anthony nie miał jej nigdzie wywozić, ani więzić.
Miał się zbliżyć.
Jedynym problemem było trafienie do wrogiej szkoły. Ale to taki szczególik.
Więc, jako iż poszukiwania okna pokoju dziewczyny spełzły na niczym, udał się do głównych drzwi.
Po co komu dyskrecja.
Kiedy już przekroczył próg szkoły, przywarł do ściany, a przesuwał się dosyć powoli.
I cicho, aby nikt nie miał szansy go usłyszeć.
Przemierzył kilka korytarzy w ten sposób, aż zorientował się że jest to kompletnie bezsensu. I tak nikt nie mógłby się zorientować że tu jest. Rozmowy dochodzące z jednego z pokojów były dosyć głośne.
Szedł w kierunku epicentrum hałasu, gdy nagle usłyszał trzask. Taki nagły łup, ni z gruchy ni z pietruchy.
Co to mogło być?
A, Anthony wstał i potruchtał.
Okazało się, że hałas spowodowany był wkroczeniem nowego osobnika do pokoju.
Ale chwileczkę!
Przecież karygodna sytuacja nastała, trzech mężczyzn i jedna dziewczyna. Kto by pomyślał, że do tego dojdzie?
No, w każdym razie Tony zdecydował się ją wyswobodzić(siłą lub nie).
Dlatego też wsunął się do pokoju, po czym rzekł:
-Pójdziesz ze mną, ok? - i nie czekając na odpowiedź, wyciągnął ją z pokoju trzymając mocno jej nadgarstek.


[z/t oboje]
_________________
Ostatnio zmieniony przez Anthony 2013-05-23, 20:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xandgrey created by spleen modified v0.3 by warna

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 7